Ja w delikatesach włoskich najbardziej lubię klimat. Jak się tam wejdzie, to czuć zapach oliwy, przypraw, świeżych produktów – od razu człowiek ma ochotę gotować. W Krakowie jest kilka takich miejsc i często zaglądam po inspiracje. Lubię też to, że mają ofertę online, bo mogę później dokupić coś, co mi się spodobało.
U mnie numerem jeden są włoskie przyprawy – oregano, bazylia i mieszanki do pizzy. Włoskie zioła mają niezwyklej intensywny zapach niż nasze. Częstokroć kupuję zestawy przypraw poprzez internet, bo mają większy wybór, natomiast jak jestem w Krakowie, to zaglądam do jednego sklepu stacjonarnego po świeże mieszanki.
Ooo, a ja jestem totalną fanką włoskiej passaty! Robię z niej nie tylko sosy do makaronów, ale też zupy kremy i lasagne. Włoska passata ma zupełnie inny smak niż nasze przecierowe pomidory – jest bardziej intensywna i słodka. Kupuję ją głównie online, bo wtedy mam pewność, że to oryginał z Włoch.